Przyznam szczerze, że sama wiele razy próbowałam budować zdrowe nawyki w sposób bardzo ambitny i bardzo… nietrwały. Zaczynałam z ogromnym entuzjazmem, z planem, z listą rzeczy, które od teraz miały odmienić moje życie. Rano ćwiczenia, wieczorem książka, zero słodyczy, regularne spacery, więcej wody, mniej telefonu, więcej spokoju. Wszystko naraz. I oczywiście przez chwilę działało. A…
Czasami wystarczy jedno zdanie, jeden gest, jedna decyzja – i coś w nas zaczyna się zaciskać. Wracamy do tej sytuacji myślami, analizujemy, co mogliśmy zrobić inaczej, co powiedzieć, czego uniknąć. I pojawia się ono – poczucie winy. Ciche, uporczywe, czasem bardzo intensywne. Towarzyszą mu wyrzuty sumienia, które nie pozwalają tak po prostu odpuścić i iść…
Niech rzuci kamień ten, kto tego nie zna. Prokrastynacja to coś, czego doświadcza dziś niemal każdy. Odkładamy zadania, które są ważne, przesuwamy decyzje na później, obiecujemy sobie, że „jutro na pewno się za to wezmę”. A potem pojawia się frustracja, poczucie winy i znajome wrażenie braku motywacji. I chociaż często myślimy o tym jak o…
Koncentracja to dziś jedna z najbardziej deficytowych umiejętności. W świecie pełnym bodźców, coraz trudniej utrzymać skupienie na jednej rzeczy dłużej niż kilka minut. Telefon, powiadomienia, nadmiar informacji – wszystko to sprawia, że nasza uwaga jest nieustannie rozpraszana. Nic więc dziwnego, że brak koncentracji staje się problemem, z którym zmaga się coraz więcej osób.
A przecież…
Toksyczna relacja bardzo rzadko zaczyna się od krzyku, pogardy czy jawnej przemocy. O wiele częściej przychodzi niepostrzeżenie – w postaci drobnych uwag, niepokoju, tłumaczenia czyjegoś zachowania i coraz częstszego poczucia, że „coś jest ze mną nie tak”. A przecież zdrowa miłość nie odbiera człowiekowi siły. Nie sprawia, że boimy się mówić, czuć i być sobą.…
Znam takie momenty kiedy głowa nie chce się zatrzymać. Jedna myśl pociąga za sobą kolejną. Analizuję rozmowy, wracam do sytuacji sprzed godzin, dni, czasem lat. W swojej głowie układam scenariusze, zastanawiam się „co by było gdyby”, „co powinnam była powiedzieć”, „co się może wydarzyć jutro”. I choć ciało jest zmęczone, umysł nadal pracuje. Bez przerwy.…
Sen. Niby coś najprostszego na świecie. Zamykasz oczy i odpływasz. A jednak dla wielu osób to właśnie noc jest najtrudniejszym momentem dnia. Bo kiedy wreszcie robi się cicho, wszystko, co było gdzieś w tle, zaczyna mówić głośniej. Myśli, napięcie, niewypowiedziane emocje. I nagle okazuje się, że zamiast spać — czuwasz.
Leżysz i liczysz godziny. Patrzysz…
Granice. Takie sobie zwykłe słowo, którym wielu z nas kojarzy się z czymś twardym, ostrym, mogłabym wręcz napisać, że nieprzyjemnym. Jakby kojarzyło się z odpychaniem, zamykaniem drzwi, stawianiem murów. A przecież wcale tak nie jest. Ja już dzisiaj to wiem. Bo granice - te prawdziwe, zdrowe - nie oddzielają nas od innych. One nas do…
Są momenty, w których to nie kompetencje decydują o tym, czy podejmiemy działanie, ale to, co myślimy o sobie. Kiedy wahamy się przed zabraniem głosu, odkładamy decyzje albo rezygnujemy z czegoś, co jest dla nas ważne – bardzo często nie chodzi o brak umiejętności, lecz o poczucie własnej wartości i to, jak kształtuje się nasza…
Wydaje się nam, że łatwo jest uchwycić momenty, w których wszystko jeszcze było spokojne, delikatne jak ulubiona aksamitna poszewka na poduszkę. Trudniej wskazać chwilę, kiedy pojawił się lęk.
Pamiętam kobietę, która powiedziała mi, że zaczęło się to pewnego zwykłego poranka. Nic się nie wydarzyło — żadna katastrofa, żadna wiadomość, która mogłaby to uzasadnić. Wstała, zrobiła…
