Przyznam szczerze, że sama wiele razy próbowałam budować zdrowe nawyki w sposób bardzo ambitny i bardzo… nietrwały. Zaczynałam z ogromnym entuzjazmem, z planem, z listą rzeczy, które od teraz miały odmienić moje życie. Rano ćwiczenia, wieczorem książka, zero słodyczy, regularne spacery, więcej wody, mniej telefonu, więcej spokoju. Wszystko naraz. I oczywiście przez chwilę działało. A…
