Jest coś poruszającego w tym, jak troskliwi potrafimy być wobec innych ludzi i jak często zapominamy o sobie. Zauważamy, że ktoś jest zmęczony, smutny, przytłoczony. Potrafimy zapytać bliską osobę, czego potrzebuje, przytulić ją, wesprzeć, wysłuchać. A kiedy podobne sygnały wysyła nasze własne ciało i nasza psychika, bardzo często je ignorujemy. Mówimy sobie: „teraz nie ma…
Toksyczna relacja bardzo rzadko zaczyna się od krzyku, pogardy czy jawnej przemocy. O wiele częściej przychodzi niepostrzeżenie – w postaci drobnych uwag, niepokoju, tłumaczenia czyjegoś zachowania i coraz częstszego poczucia, że „coś jest ze mną nie tak”. A przecież zdrowa miłość nie odbiera człowiekowi siły. Nie sprawia, że boimy się mówić, czuć i być sobą.…
